Toskania – dzień 1. (06.07.2015)

Plan na dzień 1.
→ przylot do Pizy
→ wypożyczenie samochodu
→ przejazd do hotelu we Florencji
→ drobne zakupy
→ relaks w hotelu

Dzień typowo transferowy. Lądowanie w Pizie około 15:00, więc ciężko o jakieś ambitniejsze plany.
Na lotnisko Berlin Schoenefeld dotarliśmy bez żadnych niespodzianek. Auto zostawiłem na parkingu P6 (cena przy rezerwacji przez internet 54 EUR).
Samolot wystartował o czasie i dwie godziny lotu minęły bardzo szybko.

Piza powitała nas 32°C w cieniu. Sprawdzając przed wyjazdem temperaturę, jaką zastaniemy na miejscu, byłem już nastawiony, że upał da się nam we znaki i niestety nie pomyliłem się. Na mojej liście przy pozycji „Toskania” stoi jak wół „wiosna/jesień”, ale po decyzji o majowym wypadzie na Santorini na drugi wyjazd pozostały nam jedynie wakacje.

Samo lotnisko takie jakich wiele. Odróżnia je może jedynie to, iż biura i parkingi wypożyczalni samochodów są nieco oddalone od terminalu i trzeba się pofatygować do specjalnego autobusu. Przystanek jest nieopodal głównego wyjścia, a autobusy kursują dość często, ale nie zmienia to faktu, że takie przemieszczanie się z bagażami nie jest wygodne.
Budynek z biurami dość przestronny, a kolejki niezbyt duże. Nie brałem jeszcze nigdy wcześniej auta w Goldcarze i przyznam, że moje pierwsze wrażenie było słabe – pani z obsługi trzy razy pytała, czy na pewno nie chcę pełnego ubezpieczenia, a po kolejnym stanowczym ‚nie’ zrobiła minę, jakbym był jakimś dziwakiem. Blokada na karcie, pokrywająca udział własny, zatankowane paliwo i chyba coś tam jeszcze, prawie 1.000 EUR. To mi się też nie spodobało. Natomiast Renault Clio, które dostałem, bez zarzutu.

Było już zdrowo po 16:00, więc odpalamy nawigację (Google Maps online) i czym prędzej kierujemy się na nasz hotel we Florencji. Przed nami około 90 km drogi. Praktycznie cały czas autostradą. Płatna na odcinku około 15 km. Ruch spory, ale jechało się szybko i sprawnie.

Villa Olmi Firenze znajduje się już poza administracyjnymi granicami Florencji w Bagno a Ripoli, na południe od rzeki Arno. Przed 18:00 jesteśmy pod naszym hotelem. Po przekroczeniu bramy wjazdowej, ukazuje nam się przepiękna toskańska willa, ze sporym dziedzińcem i parkiem naokoło. Jak wyczytałem, posiadłość ta swą historią sięga XV w. Robi wrażenie (auta na parkingu również).

Jako że hotel został opłacony z góry, formalności meldunkowe były minimalne (zrobiłem jeszcze rezerwację na następny dzień miejsc w busie hotelowym, który kursował do miasta) i szybko znaleźliśmy się w naszym pokoju. Tutaj już cudów nie było – pokój niezbyt przestronny i do tego na środku ogromne łóżko z baldachimem. Całość w klimacie „późne rokokoko” 😉 Za to widok z okna na pobliskie wzgórza ustrojone cyprysami – cudowny.
Szybkie rozpakowanie rzeczy, przebranie się (upał dał się trochę we znaki) i idziemy na rekonesans hotelu. Wnętrza stylowe, eleganckie. Teren dookoła hotelu zielony, sporo drzew, wszystko zadbane. Mają nawet wyznaczone lądowisko dla helikoptera. Basen co prawda to typowa dziura w ziemi (bez żadnego łagodnego zejścia dla dzieci), ale ładnie wkomponowany, no i podgrzewana woda. Ocena całej rodziny jest zgodna – jest to najbardziej przytulny hotel, w jakim dotychczas byliśmy – mam tu na myśli wystrój i otoczenie.

Plan na resztę dnia jest jasny – ja jadę do najbliższego sklepu, a dziewczyny idą na basen.

Do sklepu Coop miałem około 1 km, więc zajęło mi to jedynie dłuższą „chwilę”. Zakupy standardowe – woda, owoce, zapasy na kolacje, wino Chianti (to z czarnym kogutem) i kilka butelek Corony.
Po powrocie jeszcze na chwilę dołączyłem do reszty rodziny przy basenie, ale wszyscy już mieliśmy trochę dość, a jutrzejszy dzień zapowiadał się dość forsownie …

Podsumowanie dnia
Dzień bez żadnych ekscesów – najważniejsze było w nim to, że wszystko poszło w miarę sprawnie.
Hotel super.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s